Wetlina dla każdego

Wetlina jest miejscowością posiadającą całą sieć oznakowanych tras spacerowych i posiadającą ofertę skierowaną do każdego, kto w Bieszczadach szuka odpoczynku i wyjątkowych wrażeń. Od razu należy wspomnieć o niedrogich noclegach. W Wetlinie działają liczne pensjonaty, a także schronisko młodzieżowe i dom wypoczynkowy nadzorowany przez miejscowy oddział PTTK. Wytyczone szlaki wiodą przez miejsca o szczególnych walorach widokowych, z których rozciągają się wspaniałe krajobrazy na malownicze, pełne tajemniczego uroku Bieszczady. Niezwykle klimatycznym miejscem w tych dzikich górach jest schronisko PTTK „Chatka Puchatka”, które szczyci się najwyższym położeniem spośród wszystkich obiektów pełniących podobną funkcję w regionie. Zlokalizowane 1228 m n.p.m. schronisko zawdzięcza swą sympatyczną nazwę inicjatywie Leonida Teligi, zasłużonego żeglarza. Obiekt świadczy usługi noclegowe, jednak ze względu na odległą lokalizację nie zapewnia dostępu do wody ani energii elektrycznej. Jest to jednak doskonałe miejsce wypoczynku dla wędrowców znużonych długą drogą, którzy pod dachem Chatki poszukują schronienia w razie niekorzystnych warunków meteorologicznych lub po prostu pragną zregenerować siły przed wyruszeniem w dalszą trasę. Do schroniska można dotrzeć Głównym Szlakiem Beskidzkim (oznaczonym kolorem czerwonym) oraz szlakami żółtymi: z Przełęczy Wyżnej oraz Wetliny.

Do tras wartych odwiedzenia ze względu na ponadprzeciętne walory krajobrazowe należy szlak zielony, który prowadzi z Wetliny do studenckiego schroniska o nazwie „Koliba”. Podczas wędrówki można zatrzymać się w Bacówce „Pod Małą Rawką”, by następnie przez Przełęcz Wyżniańską i Połoninę Caryńską dotrzeć do celu podróży.

W miejscowości tej nie ma czasu na nudę. O każdej porze roku organizowane są wydarzenia kulturalne i sportowe urozmaicające pobyt w miejscowości. Zimą amatorów narciarstwa biegowego przyciągają zawody odbywające się regularnie na trasie pokrywającej się z nieczynną Bieszczadzką Kolejką Leśną. Tradycją stała się również organizacja Festiwalu „Jazz w Starym Siole” oraz imprezy pod znakiem muzyki reggae. Z myślą o turystach preferujących krótkie spacery zamiast długich górskich wypraw wytyczono ścieżkę historyczną w dolinie Wetlinki. Wczasowicze mogą przejść wybrany odcinek trasy, której powstanie zainicjowało Stowarzyszenie Rozwoju Wetliny i Okolic.

Stary kamieniołom w Rytrze

Małopolska to prawdziwa ostoja spokoju oraz dziwnej tajemniczości. Tamtejsze budowle, krajobrazy oraz ludzie zawierają nutkę niezwykłości i magii. To właśnie miejsce, które warto polecić na rodzinne wakacje z dziećmi lub bez. Każda pora roku przynosi Małopolsce wiele uroku i piękna, dlatego jest destynacją wielu wycieczek.

Wśród tych wielu miejscowości mniejszych i większych znajduje się Rytro – dwutysiączna miejscowość, która na początku nie napawa zachwytem, jednak przy bliższym poznaniu wiele zyskuje. Nie na darmo jest to miejsce odwiedzin przez wielu turystów, amatorów narciarstwa oraz biegania z racji Maratonu Wyszehradzkiego. Z racji tylu imprez i atrakcji baza hotelowa jest nadzwyczaj rozwinięta jak na tak małą miejscowość [przekonaj się tu – noclegi Rytro].

Rytro to przede wszystkim kilkusetletnia historia, który łączy jego mieszkańców od pokoleń. Jeżeli mowa o historii tej wsi, warto wspomnieć o ruinach kamieniołomu znajdującego się nieopodal Gminnego Parku Ekologicznego. Stary Kamieniołom to wysoka na prawie piętnaście metrów ściana, zbudowana z piaskowców magurskich, pełnych bruzd oraz odłamków skał. Liczne niegdyś strumyki oraz źródełka pozostawiły po sobie wiele małych jezior i sadzawek, które co roku są oczyszczane i pielęgnowane, by dalej cieszyły oczy turystów. Te Stare Kamieniołomy to nie tylko skalna ściana, ale również ostoja dla małych zwierząt. To bardzo atrakcyjne miejsce dla miłośników przyrody i dzikiej zwierzyny, ponieważ na jego terenie można odnaleźć takie rzadkie okazy jak padalec zwyczajny, kumak górski, zaskroniec zwyczajny traszka karpacka, górska oraz grzebieniasta. To niezwykłe płazy i gady, które ucieszą oko nie tylko zapalonych przyrodników, ale również dzieci i dorosłych.

Szczeliny, sterty głazów, odłamki skał oraz wiele produktów ubocznych erozji tej skalnej ściany obecnie stanowią dom właśnie dla tych zwierząt. Czas oraz działania przyrody wytworzyły niezwykłą przystań, gdzie zwierzęta mogą się rozmnażać bez ingerencji człowieka, ponieważ miejsce bytowania tych stworzeń są oddzielone specjalnym ogrodzeniem. To niezwykle atrakcyjne miejsce jest idealne na wycieczki przyrodnicze i krajoznawcze nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. Dawka informacji o środowisku naturalnym oraz świeże powietrze to główne aspekty, które sprawiają, że warto przyjechać właśnie do Rytra.

Baza noclegowa w Lublinie nie tylko dla studentów

Mimo że pierwsze skojarzenia związane z Lublinem dotyczą zazwyczaj dwóch aspektów: miasta studenckiego i miasta położonego na wschodzie, tak naprawdę dużym walorem Lublina jest jego zaplecze turystyczne. Historyczność miasta, kilkanaście wieków historii, fantastyczne budynki i wspaniałe perły architektoniczne są wystarczającym powodem, aby przyjechać tu nawet na weekend, na czas pobytu wynająć komfortowy pokój do przenocowania, a następnie wyruszyć na zwiedzanie miasta. Zwłaszcza, że same noclegi wcale nie są drogie i będą finansowo odpowiadały nawet tym najbardziej oszczędnym turystom. Mamy całkiem sporo opcji, na czele w ekskluzywnymi hotelami, gdzie cena za apartament zaczyna się od kilkuset złotych. Równie dobrze możemy jednak nocować w motelach przy głównych trasach lub miejskich hostelach, gdzie mamy do dyspozycji zarówno pokoje jednoosobowe, jak i wieloosobowe. W tych ostatnich płacimy adekwatnie mniej i nierzadko są to bardzo niskie ceny, osiągające nawet około 20 złotych za nocleg.

W okresie lata będziemy mieć w Lublinie do dyspozycji także bursy i internaty szkolne, które wtedy pustoszeją i zamieniają się w noclegownie. Nierzadko można również dodatkowo wykupić wyżywienie, co rozwiązuje spory problem jedzenia na mieście – drogiego i nie zawsze spełniającego nasze oczekiwania. Inną opcją, nieco podobną, są z kolei studenckie akademiki, w których dostępny jest jedynie nocleg, a wyżywienie należy sobie zorganizować samemu. Do dyspozycji jest własna łazienka, współdzielona pralnia oraz dostęp do aneksu kuchennego. Średnio za dwudniowy pobyt w mieście nie powinniśmy zapłacić więcej niż 100zł, jeśli wybieramy opcję pokoju jednoosobowego bez wyżywienia. Jeśli natomiast zgodzimy się na mniej kameralne warunki i wynajmiemy łóżko w pokoju wieloosobowym, możemy zaoszczędzić nawet połowę pieniędzy.

Warto pamiętać, że noclegi Lublin proponuje również w hostelach, co bardzo często wiąże się z koniecznością wykupienia śniadania, więc jeśli chcemy tego uniknąć, lepiej rozejrzeć się za inną opcją. Przy dłuższych pobytach zdecydowanie zalecany jest wynajem pokoju w internacie, akademiku lub bursie, pozwoli to na zachowanie większej prywatności i lepszego wypoczynku we względnym spokoju.

Dom Sióstr Służebniczek Maryi w Zaniemyślu

Zaniemyśl to nieduża wielkopolska miejscowość w powiecie średzkim. Leży jedynie 40 kilometrów od stolicy województwa – Poznania. Miejscowość ma długą i bogatą historię. Powstała w średniowieczu – w trzynastym wieku. Przez kilkaset lat istnienia zmieniała nazwę, a także ilość mieszkańców. Przez pewien okres Zaniemyśl był miastem, obecnie natomiast jest wsią. Zwiedzając zabytki Zaniemyśla należy wcześniej pomyśleć o odpowiedniej bazie noclegowej – http://meteor-turystyka.pl/noclegi,zaniemysl,0.html. Można się tutaj zatrzymać w miejscu o standardach hotelu – Villi pod Orzechem lub w jednym z ośrodków wypoczynkowych.

W historii miejscowości ważne miejsce zajmują bitwy i walki. W czternastym wieku mieszkańcy wsi pokonali liczący trzy tysiące żołnierzy oddział Krzyżaków. Wtedy też wybudowano wały obronne znane pod nazwą Wały Zaniemyskie. O wydarzeniu tym w swoich Rocznikach wspominał Jan Długosz- https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Dlugosz. W dwudziestym wieku ludność Zaniemyśla brała udział w powstaniu wielkopolskim, o czym wspomina pomnik zburzony i odbudowany. Podczas drugiej wojny światowej zginęło wielu tutejszych mieszkańców.

Zmienne okresy funkcjonowania Zaniemyśla jako wsi i miasta spowodowały, że posiada ono niespotykaną zabudowę. Łączy w sobie cechy typowe dla miast – rynek i układ uliczek oraz typową dla wsi zabudowę gospodarczą. Obecnie wieś jest znana w regionie jako miejsce wypoczynkowe. Lata istnienia i burzliwa historia sprawiła, że w Zaniemyślu powstało wiele budynków, które obecnie są zabytkami i atrakcjami turystycznymi.

Jednym z takich obiektów jest Dom Sióstr Służebniczek Maryi. Zakonnice przybyły tu w 1891 roku. Walka z polskością, nazywana przez historyków kulturkampf, zmusiła je do opuszczenia wcześniejszego miejsca. W 1893 roku siostry wybudowały nowy dom przy ulicy Raczyńskiej. Ich działalność polegała na opiece nad dziećmi i chorymi. Dopiero w 1910 roku udało im się urządzić kaplicę. Nadano jej tytuł Najświętszej Marii Panny Niepokalanie Poczętej. Obecnie dom jest używany jako mieszkanie dla sióstr przechodzących na emeryturę. Budynek to typowa dziewiętnastowieczna zabudowa. Zbudowano go z czerwonej cegły, której nie pokryto tynkiem lub farbą. Dom ma dwa piętra i lekko spadziste dachy pokryte czerwoną dachówką. Budynek stanowi atrakcję turystyczną jako typowy przykład architektury z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku.

Czy przez Grzybowo przechodził Bursztynowy Szlak?

Grzybowo to maleńka osada położona nad Morzem Bałtyckim. Turystów przyciąga prawie że rajska plaża oraz ciepłe wody Bałtyku. Swego czasu miejsce to mogło przyciągać ludzi żądnych Złota Północy. Z miejscowością łączona jest historia o znalezionym skarbie. W XIX wieku podczas wydobywania torfu robotnicy znaleźli złote monety, które po części zresztą rozgrabili. Skarb udało się odzyskać, ale zaginął on ponownie podczas II wojny światowej. Najstarsza ze złotych monet pochodziła z czasów perskiego króla Chronosa II (591–628), inne przypadały na przełom XVIII i XIX wieku. Badacze zastanawiali się nad tym czy przez miejscowość nie przechodził Bursztynowy Szlak, chociaż trzeba przyznać, że najstarsza ze znalezionych monet przypada na okres, kiedy to gorączka Złota Północy zaczęła wygasać. Jest jednak możliwe, że i w te rejony zapędzali się kupcy z Imperium Romanum, przy czym znalezisko nie było w stanie tego potwierdzić.

Obecnie warto zastanowić się, gdzie podział się skarb, który został wykradziony podczas II wojny światowej – temat jest sprawą dla pasjonatów oraz poszukiwaczy skarbów. Obecnie przez Grzybowo przechodzi kameralny Szlak Turystyczny. Osoby poszukujące ciszy na polskim wybrzeżu bardzo chętnie decydują się na promocyjne noclegi w Grzybowie. Osada sprzyja wypoczynkowi w formie kameralnej. Nie ma tutaj tłumów turystów, nie ma ciasnoty i hałasu, a Grzybowo samo w sobie jest piękne i warte odwiedzenia.

W rzeczy samej plaża jest największym atutem letniska – kusi swym urokiem, by spędzać na niej czas godzinami. Plaże są strzeżone, zatem miejsce jest bezpieczne. W osadzie funkcjonuje dobrze zorganizowana baza gastronomiczna. Każdy zatem może coś smacznie zjeść, zwłaszcza, że bardzo często proponowane są bałtyckie ryby. Jedynie myśl o zaginionym skarbie może nie dawać turystom spokoju i być może wykażą oni nieopanowaną chęć grzebania w torfowisku – takie znalezisko mogłoby przynieść komuś sławę na miarę historii związanej ze "Złotym Pociągiem".

Główna atrakcja Sztutowa

Sztutowo mimo tego, iż jest obecnie turystyczną dużą wsią leżącą nad morzem kiedyś budziła grozę i niepokój, a przede wszystkim strach. Dziś miejsce to tętni życiem zwłaszcza w okresie wakacji. Turyści przybywający do Sztutowa to zazwyczaj ludzie chcący odpocząć nad brzegiem Bałtyku wylegując się na piasku w błogiej ciszy i spokoju. Ze względu na historię oraz legendy związane z wsią ceny noclegów w Sztutowie są znacznie niższe niż w pozostałych nadmorskich miejscowościach, dlatego tak chęcie turyści je odwiedzają.

Jest tu jednak miejsce, które choć dziś opustoszałe, nadal wzbudza wiele emocji. Jest nim obóz koncentracyjny Stutthof. Dziś miejsce to jest główną atrakcją wsi. Muzeum Stutthof można zwiedzać codziennie od maja do września w godzinach od 8:00 do 18:00, natomiast od października do kwietnia od godziny 8:00 do 15:00. W budynku dawnej komendantury odbywają się projekcje krótkich filmów poświęconych historii obozu. W przeciągu 50 lat to miejsce odwiedziły miliony nie tylko Polaków, ale także i turystów z zagranicy. Podczas wysokiego sezonu ciężko dopchać się w kolejce jednak gdy upały minął i przyjdzie jesień, wtedy wieś staje się cudownie cicha i spokojna. To najlepszy okres na typowe zwiedzanie i odpoczywanie wśród szumu morza, śpiewu ptaków.

Niesamowity widok to widok morza zamarzającego, dlatego tak wiele osób odwiedza również nadmorskie miejscowości podczas srogich zim. Urokliwa wieś jest wysoko ceniona i odwiedzana w ciągu całego roku przez miłośników morza i cichych kątków z ciekawą historią. Nie mniej jednak w Sztutowie znaleźć można również inne ciekawe zabytki i atrakcje. Oprócz czystego morza, piaszczystej plaży i obozu koncentracyjnego wieś jest bardzo dobrze rozwinięta pod względem turystycznym. Powstało tu mnóstwo obiektów noclegowych, lokalów gastronomicznych, czy handlowych. Ta miejscowość jest idealnym miejscem do spędzenia urlopu dla rodzin z dziećmi lub osób ceniących sobie spokój.

Marina Wilkasy

Mazury to przepiękny region w północno-wschodniej Polsce o niepowtarzalnym uroku. Jego największym atutem jest krajobraz, w którym dominują liczne jeziora i lasy. W samym sercu tej krainy znajdują się Wilkasy, położone na zachodnim brzegu jeziora Niegocin. Jest to duża wieś o doskonałych warunkach do uprawiania sportów wodnych oraz rozbudowanej infrastrukturze turystycznej. Miejscowość dysponuje bogatą bazą turystyczną (Wilkasy noclegi – http://meteor-turystyka.pl/noclegi,wilkasy,0.html). Warto zatrzymać się właśnie tutaj, ponieważ ceny noclegów są korzystniejsze niż np. w pobliskim Giżycku.

Położenie na terenie Krainy Wielkich Jezior, czyste akweny, korzystne wiatry oraz nowoczesna marina sprawiają, że sporty wodne cieszą się największą popularnością wśród ludzi odwiedzających Wilkasy. Panują tutaj idealne warunki do uprawiania żeglarstwa, windsurfingu, kitesurfingu, wakeboardingu, narciarstwa wodnego oraz spływów kajakowych.

Marina Wilkasy to duży kompleks sportowo-rekreacyjny na który składają się: dwa porty, serwis motorowodny, slipy betonowe oraz suwnica, statek pasażerski, wypożyczalnie sprzętu wodnego, 3 plaże, strzeżone kąpielisko, baza noclegowa i gastronomiczna, park wodny, centrum rehabilitacji i SPA, sale konferencyjne, hale i boiska sportowe. Port Centralnego Ośrodka Sportu Akademickiego może przyjąć 200 jednostek pływających, natomiast w Eko-Marinie PTTK może cumować około 150 jachtów. Na miejscu można wypożyczyć łodzie wiosłowe i motorowe, jachty, żaglówki, rowery wodne, kajaki oraz deski surfingowe. Osoby, które rozpoczynają przygodę ze sportami wodnymi mogą zapisać się na kurs lub wziąć lekcje indywidualne z instruktorem. Istnieje także możliwość zdobycia patentów żeglarskich. Sezon rozpoczyna się wiosną i trwa do późnej jesieni, ale największe natężenie ruchu turystycznego odnotowywane jest latem.

Łeba – niełatwa historia kurortu

Kurort z elementami uzdrowiska – piękne i malownicze miasto z ciekawą historią – to właśnie Łeba. Miejsce, które liczy niecałe 4 000 mieszkańców przez 8 wieków bycia oficjalnym miastem dorobiło się wspaniale zorganizowanego zaplecza turystycznego – łebska baza noclegowa: knajpy, hotele i restauracje w tym miejscu łączy jedno – wysoki europejski poziom.

Historia nadwyrężyła ten region i nie była zbyt litościwa dla samego miasta. Na początku swojego intensywnego rozrostu i rozwoju – w XIV wieku Łebę zamieszkiwali Krzyżacy. Jednak historia tego miasta jest dużo dłuższa i ciekawsza. Znaleziska odsłonięte przez działalność wód wskazują, że mieściły się tutaj grody i nieduże osady, które były na tych terenach nawet tysiąc lat p. n.e. Dziś można oglądać jeden z grodów, który został dokładnie zrekonstruowany. W tym samym czasie kiedy tworzyły się osady, zmieniała się linia brzegowa Bałtyku, przez co zaczęły powstawać przybrzeżne jeziora. Jeżeli chodzi o ludy, które tu zamieszkiwały to najbardziej charakterystyczni byli Goci, którzy pozostawili po sobie cmentarze i kręgi kamienne. Po ich przeniesieniu się na południowe obszary Europy tereny te praktycznie się wyludniły i poprzez bardzo długi okres nie były ponownie zamieszkiwane. Powód stanowiły niesprzyjające warunki terenowe i duża ilość bagien. Przy takiej historii trudno wyobrazić sobie, w jaki sposób z takiego miejsca, powstał jeden z najbardziej popularnych ośrodków wczasowych w Polsce. W XI wieku historycy odnotowali wzrost liczby ludności, a w trzynastym wieku zaczęli tu przybywać Niemcy, którzy kolonizowali te tereny. Tutejsza kaszubska ludność żyła w harmonii z niemiecką społecznością. Sami Krzyżacy odnaleźli na tych terenach sprzyjające warunki osadnictwa wykorzystując ujścia rzek.

Jeżeli chodzi o bardziej współczesną historię miejscowości to na początku XX wieku na tym terenie miało miejsce trzęsienie ziemi. Nie przyniosło ono na szczęście dużych strat i miasteczko zdołało szybko się odbudować. Najlepsze czasy dla miasta to lata siedemdziesiąte, w tym bowiem czasie władze polskie podjęły decyzję o tym, aby nadać Łebie miano kurortu. Wtedy ruszyła machina infrastruktury, hoteli, restauracji i noclegów, która sprawiła, że miejsce to, stało się bardzo popularne wśród turystów z całej Europy. Świetny klimat, ukształtowanie terenu oraz co najważniejsze – czyste plaże i warunki do sportów wodnych sprawiają, że miejsce to jest atrakcyjne dla każdego.

Jak spędzić czas w Augustowie?

Augustów jest miejscem atrakcyjnym do spędzenia czasu. Jego położenie wśród lasów Puszczy Augustowskiej oraz jezior otaczających miasto powoduje, że wypoczynek staje się przyjemnością. Czas można spędzić tu na wiele sposobów, zarówno czynnie, jak i biernie.

Czynny wypoczynek związany jest z uprawianiem turystyki kwalifikowanej. Mamy tu wiele możliwości: kajaki, żeglarstwo, rowery, przejścia piesze. Dla kajakarzy i żeglarzy Augustów od dłuższego czasu stał się prawdziwą „mekką”. Rzeki i jeziora w pobliżu miasta doskonale nadają się na spływy kajakowe. Przykładem tu mogą być Netta, czy Rospuda. Liczne imprezy turystyczne, także o zasięgu ogólnopolskim przyciągają w te okolice tłumy entuzjastów kajakarstwa.
Doskonałe warunki panują tu do uprawiania żeglarstwa. Do tego najbardziej nadają się jeziora Necko i Białe. Nad nimi położone są hotele i pensjonaty. Noclegi znajdziemy w Hotelu Laguna nad jeziorem Necko, czy też w pensjonacie „Vita”. Dla zamożniejszych turystów wart polecenia jest hotel „Warszawa SPA & Resort”. Nad jeziorem Białym wart polecenia jest hotel „Wojciech”. Bogata baza noclegowa przyciąga tu turystów o każdej porze (więcej na meteor-turystyka.pl/noclegi,augustow).

Puszcza Augustowska, to tereny doskonałe do uprawiania turystyki rowerowej. Spokojne trasy łączą najciekawsze zakątki tego leśnego kompleksu. Wypożyczalnie rowerów służą nam pomocą sprzętową, a informacja turystyczna podpowie, gdzie najlepiej udać się, aby zobaczyć coś ciekawego. Liczne szlaki turystyki pieszej łączą ciekawe tereny puszczańskie.

Swój wolny czas możemy też poświęcić na zwiedzanie centrum miasta. Tu centralnym punktem jest Rynek Zygmunta Augusta ze znajdującą się w pobliżu Bazyliką. Tu też znajdziemy miejsca do noclegów. Znajdują się one głównie przy ul. Łaziennej, Młyńskiej i Kościuszki.
Warto odwiedzić placówki muzealne z Muzeum Historii Kanału Augustowskiego. Ukazuje ono ciekawą historię najdłuższego polskiego zabytku. Pokazuje charakter kanału i sylwetki ludzi związanych z jego budową, jak np. generał Ignacy Prądzyński.
Augustów zaprasza o każdej porze roku na cykliczne imprezy. Jedną z ciekawszych są Mistrzostwa Polski w Pływaniu na Byle Czym. To świetna okazja do zobaczenia w akcji osób obdarzonych olbrzymim poczuciem humoru, a jednocześnie wyobraźnią w tworzeniu obiektów, które mają się utrzymać na wodzie, a na takie nie wyglądają. Zawody przyciągają entuzjastów dobrej zabawy z całej Polski, będąc niesamowitą atrakcją turystyczną.
Można też spędzić czas całkiem biernie opalając się na miejskiej plaży nad jeziorem Necko. Warte odwiedzenia są też liczne augustowskie kawiarnie i restauracje.

Lot po chłapowskim niebie

Paralotniarstwo nie należy do bardzo popularnych dyscyplin sportu. Wymaga wiele odwagi i chęci oderwania się od ziemi. Nie brakuje jednak osób, które się w to zaangażowały. Doskonałe warunki znajdą dla siebie w Chłapowie. Można sprawdzić swoje umiejętności. Natomiast jeśli ktoś nie ma takich zdolności, to będzie mógł podziwiać szybujące po niebie paralotnie.

Tym, co zapewnia możliwość dogodnego wystartowania jest wysoki klif. Wiejące w tamtym miejscu wiatry także sprzyjają lotom. W tak dogodnych warunkach nie trzeba być asem, żeby sobie poradzić. Wylądować też jest gdzie. Zazwyczaj w tym trzeba największej wprawy, ale tutaj teren jest tak rozległy, że nie będzie żadnych problemów. Do dyspozycji osób chcących zatrzymać się w Chłapowie na dłużej i poszybować sobie jest także bogata baza noclegowa, więc znajdą nie tylko dla swoich podniebnych akrobacji, ale i dla siebie właściwe miejsce.

Możliwość szybowania po niebie, odczucie wolności, odprężenia, widoki, jakie się wtedy podziwia, to sprawia, że jak ktoś spróbuje paralotniarstwa, to zakocha się w nim od razu. Warto się nauczyć, skoro są tak dogodne miejsca, jak to w Chłapowie, żeby latać. Możliwość wystartowania paralotnią to duża atrakcja tej miejscowości. Paralotniarze sami w sobie też stają się atrakcją. Jest to coś szczególnego, co nie w każdej miejscowości turystycznej można spotkać. Bo nie w każdej spacerując sobie plażą, wystarczy spojrzeć w górę i ma się dużą szansę, że spotka się paralotnię. Latem latają dosyć często. Może się nawet jakaś z takich podziwiających osób zainspiruje i zdąży nauczyć latać przed następnym przyjazdem do Chłapowa.

Bardzo dobra baza noclegowa (zarezerwuj) doskonała plaża, piękne tereny przyrodnicze zachęcają do powrotu. Dodatkowo możliwość obserwacji paralotni, a tym bardziej chęć polatania sobie, będą dodatkowym zaproszeniem. Takie właśnie jest Chłapowo. Dla turystów dostępne są ziemia, woda, a nawet i niebo. Jeśli nawet nie ma się takich umiejętności, to można obserwować, jak radzą sobie inni.

Next Page